HMRC zbierał profile głosowe interesantów – i wciąż je ma

Oglądaliście Sneakers? Jeśli nie, warto nadrobić zaległości.

Jak się okazało kilka miesięcy temu, brytyjski urząd podatkowy (HMRC) – bez pytania o zgodę – zbudował sobie całkiem pokaźną bazę głosów, na podstawie której mógł później identyfikować ludzi. Wszyscy dzwoniący na infolinię podatkową, byli proszeni o powtarzanie My voice is my password, nim przedostali się do kolejnego etapu rozmowy. Łącznie zebrano w ten sposób dane pomagające rozpoznać po głosie ponad 5 milionów osób.

Od czasu ujawnienia tej informacji, HMRC daje możliwość opt-outu, wyłączenia się z bycia nagrywanym, zapamiętywanym i w przyszłości – identyfikowanym za pomocą głosu. Ponad 160’000 osób skorzystało z tej opcji w ciągu ostatnich kilku miesięcy – ale w dalszym ciągu w bazie jest kilka milionów zapamiętanych głosów. Co istotne (jak się przekonał np HSBC), głos nie daje jednoznaczej możliwości identyfikacji rozmówcy. Co można zobaczyć w materiale BBC.

Źródło: Thousands of taxpayers tell HMRC to delete voiceprint data it stored without consent

About lmj

Łukasz Jachowicz (honey). Pierwszy raz w internecie w 1991 lub 1992. Pierwszy raz z własnym serwisem (codziennie aktualizowanym!) – w 1996. Pierwszy raz z własnym serwisem oraz grupą wiernych fanów – w 2000/2001. Do dziś bez stałego łącza do internetu (choć by chciał – ale dystans ok. 90 metrów do skrzynki nie do przeskoczenia dla operatora). Przez wiele lat popularyzator idei otwartości w oprogramowaniu i standardach wykorzystywanych przez administrację publiczną. Zwolennik otwartości dostępu do możliwie szerokiego zakresu danych publicznych. Autor analiz i policy papers dotyczących otwartości danych publicznych i zarządzania internetem. Miłośnik (choć nie bezkrytyczny) Linuksa. Zawodowo zajmuje się analizowaniem styku polityki i technologii. Twórca 7thGuarda, Rębaczy i co drugiego odcinka podkastu Cyber Cyber... fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń.

View all posts by lmj →

Dodaj komentarz