Cyberbezpieczeństwo bez komputera

Kiedyś mówiono, że najbezpieczniejszy komputer to taki, który jest wyłączony i szczelnie zamknięty w sejfie. Z podobnego założenia wychodzi japoński minister odpowiedzialny za cyberbezpieczeństwo, który nie posiada i nie zna komputerów. Jest też mocno zaskoczony koncepcją pendrive USB:

System error: Japan cybersecurity minister admits he has never used a computer

About lmj

Łukasz Jachowicz (honey). Pierwszy raz w internecie w 1991 lub 1992. Pierwszy raz z własnym serwisem (codziennie aktualizowanym!) – w 1996. Pierwszy raz z własnym serwisem oraz grupą wiernych fanów – w 2000/2001. Do dziś bez stałego łącza do internetu (choć by chciał – ale dystans ok. 90 metrów do skrzynki nie do przeskoczenia dla operatora). Przez wiele lat popularyzator idei otwartości w oprogramowaniu i standardach wykorzystywanych przez administrację publiczną. Zwolennik otwartości dostępu do możliwie szerokiego zakresu danych publicznych. Autor analiz i policy papers dotyczących otwartości danych publicznych i zarządzania internetem. Miłośnik (choć nie bezkrytyczny) Linuksa. Zawodowo zajmuje się analizowaniem styku polityki i technologii. Twórca 7thGuarda, Rębaczy i co drugiego odcinka podkastu Cyber Cyber... fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń.

View all posts by lmj →

Dodaj komentarz